Sighisoara czyli piękne średniowiecze
Sighisoara znalazła się na naszej trasie przejazdu i choć mieliśmy dosłownie dwie godziny na jej zobaczenie to ujęła nas swoim urokiem średniowiecznego miasteczka. Historyczne centrum zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, a najczęściej jest reklamowana jako rodzinne miasto Vlada Palownika czyli pierwowzoru hrabiego Drakuli (więcej o nim we wcześniejszych moich wpisach). Położona na wzgórzu zachowała swój fortyfikacyjny charakter i wciąż można dotknąć jej murów i obejrzeć kilka zachowanych baszt.
Z daleka wzrok przyciąga piękna Wieża Zegarowa, która przez stulecia była najwyższą budowlą w mieście. Pochodząca z XIV wieku budowla była jednocześnie główną bramą miasta i pełniła funkcję ratusza. W XVII wieku zamontowano w niej dwa piękne zegary oraz drewniane figurki symbolizujące dni tygodnia. Figurki poruszają się kiedy zegar wybija pełne godziny. Co ciekawe zegar działa nieprzerwanie od początku swojego istnienia.
Wąskie uliczki miasta pozwalają poczuć klimat ubiegłych stuleci ale warto założyć bardzo wygodne obuwie - zachowana kostka brukowa nie daje komfortu spacerowania i trzeba jednak uważać by nie skręcić własnej kostki ;) Mam poczucie, że w tym miejscu nie można się zgubić bo niezależnie od tego w którą stronę się udamy i tak ostatecznie dotrzemy do murów, które okalają historyczną część Sighisoary. Warto pospacerować, poprzyglądać się małym kamieniczkom, a także dotrzeć do Szkolnych Schodów. Powstałe około 1642 roku schody są przykładem tego, że Siedmiogrodzcy Sasi byli bardzo zaradni - w trosce o komfort i bezpieczeństwo uczniów zmierzających do położonej na szczycie szkoły wybudowali zadaszone drewniane schody z 300 stopniami.
Komentarze
Brak komentarzy — ten może być pierwszy.