Szczecin
Jeszcze pół roku temu moje skojarzenia związane ze Szczecinem to była stocznia, Pogoń i paprykarz. Miasto leżące gdzieś hen na zachodniej granicy Polski, gdzie nie dotarłam w swoich podróżach, a nawet nie zaświtało mi, że mogłabym się tam wybrać by zwiedzać. Ale życie bywa przewrotne (i za to je uwielbiam) i zrządzeniem losu poniosło mnie tam, poznałam przesympatycznych ludzi, a to ostatecznie zaowocowało chęcią zobaczenia zachwalanego przez nich Szczecina. Zatem... zapraszam na bardzo subiektywny spacer po Szczecinie. Mam poczucie, że to nie wszystko co to miasto ma do zaoferowania, ale to co już zobaczyłam zachęciło mnie do kolejnej podróży w tamtą stronę. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba.
P.S. Zdementujmy to co słyszę bardzo często - nie, Szczecin nie leży nad morzem. W linii prostej to jakieś sto kilometrów, ale za to mają port na Odrze.
P.S.2 Jeśli zdecydujecie się na podróż do tego miasta i będziecie mieli odrobinę szczęścia to stojąc na Wałach Chrobrego poczujecie unoszący się w powietrzu zapach czekolady :)
Komentarze
Brak komentarzy — ten może być pierwszy.