Sopot
Być w Sopocie i nie pójść na molo to jak... Porównań sporo i tyle ile osób - jak być w Paryżu i nie zobaczyć wieży Eiffla, jak być w Atenach i nie zobaczyć Akropolu. Jak by tego porównania nie robić tak i tak sopockie molo i Monciak to obowiązkowe punkty w tym mieście. Chociaż zaskoczeniem dla wielu osób jest konieczność uiszczenia opłaty i przejścia przez bramki by pospacerować na najdłuższym molo ;)
Zatem tak w moim obiektywie zostały uwiecznione podczas ostatnich wakacji.
Komentarze
Brak komentarzy — ten może być pierwszy.